ISB - Biznes
30 Lip 2010, 9:54
Warszawa, 30.07.2010 (ISB) – Ostatnia sesja w tym miesiącu przebiegnie pod znakiem oczekiwania na dane nt. dynamiki PKB w Stanach Zjednoczonych za II kw. , które zostaną opublikowane o 14:30. Jeśli okażą się one zgodne z oczekiwaniami lub lepsze, jest szansa, że złoty na dłużej zejdzie poniżej poziomu 4,0 za euro. W przeciwnym wypadku kurs euro/złoty nadal będzie powyżej 4,0, uważają ekonomiści.„Dziś kluczowe będą dane z USA dotyczące PKB w II kwartale. Najpierw będzie wyczekiwanie na te dane, a po 14:30 będziemy obserwować ich wpływ na decyzje inwestorów. Jeśli okażą się gorsze od oczekiwań – a taki scenariusz wpisywałby się w obraz gospodarki amerykańskiej, jaki pokazują ostatnie dane makro i wypowiedzi szefa FED, to szansa na zejście złotego poniżej poziomu 4,0 za euro wydaje się nierealna. Gorsze dane bowiem spowodują pogorszenie nastrojów”- powiedziała ekonomista Banku BPH Monika Kurtek.
Zanim jednak na rynek napłyną dane o dynamice PKB, to o 11:00 rynek pozna figury ze strefy euro, które będą dotyczyły stopy bezrobocia oraz wstępnego odczytu inflacji CPI.
Na 15:45 zaplanowano zaś publikację danych o indeksie Chicago PMI, a o 15:55 zostanie opublikowany zrewidowany poziom indeksu nastrojów konsumentów wg Uniwersytetu Michigan.
„Te dane będą mało znaczące nawet jeśli będą odbiegać od prognoz rynkowych. Na razie złoty będzie oscylował wokół wczorajszych poziomów 3,99-4,01 i czekamy na 14:30”- zaznaczyła Kurtek.
W piątek ok. godz. 9:35 jedno euro kosztowało 4,0006 zł, a dolar 3,0611 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3063.
W czwartek, ok. godz. 17-tej jedno euro kosztowało 3,9986 zł, a dolar 3,0600 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3078. Rano, po godz. 9:35 za jedno euro płacono 3,9990 zł a za dolara 3,0693 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3029. (ISB)
amo/maza